Australia

Rottnest Island
Australia

Rottnest Island. Selfie z kuokami i najlepsze urodziny pod słońcem.

14 luty, walentynki, środek australijskiego lata. Słońce jeszcze nie wstało a my zrywamy się na równe nogi. W planach mamy bowiem wsiąść na pierwszy prom płynący do Rottnest Island. To właśnie tutaj zamierzamy spędzić cały dzień przemierzając wyspę wzdłuż i wszerz, a przy okazji poświętować moje urodziny. Co prawda dość nietypowo, bo bez tortu, […]
Watsons Bay
Australia

Watsons Bay i ciemna strona urzekających klifów

Jakiś czas temu zabrałam Was na wirtualny spacer trasą z Bondi Beach do Coogee Beach. Ogromnie ucieszył mnie fakt, że bardzo się on Wam spodobał. Postanowiłam więc „zorganizować” kolejną przechadzkę, tym razem po Watsons Bay, które kiedyś stanowiło dom dla Aborygenów ludu Cadigal. Szlak jest nieco inny niż ostatnio, ale z tak […]
Gold Coast
Australia

Gold Coast – raj na ziemi. Prawda czy fałsz?

O tym, że Gold Coast można porównać do raju słyszeliśmy jeszcze zanim przyjechaliśmy do Australii. Wpisaliśmy więc tę destynację na naszą Bucket List i po kilku miesiącach urzędowania w Krainie Oz postanowiliśmy przekonać się na własnej skórze czy tak właśnie jest naprawdę.     Porę roku na odwiedzenie tego miasta […]
6 km spacer w raju, czyli trasa z Bondi do Coogee/6 km of paradise, Bondi – Coogee Coastal Walk
Australia

6 km spacer w raju, czyli trasa z Bondi do Coogee

Istnieją takie trasy, po których można by było spacerować codziennie, zachwycać się widokami z każdym postawionym krokiem i upajać się płynącą chwilą. Do takich ścieżek z pewnością należy Bondi to Coogee Coastal Walk, ciągnący się przez wschodnie dzielnice Sydney. Jeden z naszych ulubionych szlaków, który sami nie wiemy, ile razy już przeszliśmy. Krajobrazy zachwycają […]
Uluru - część czwarta przygód na pustyni/Uluru and Aussie outback in 5 days – part four
Australia

Uluru – część czwarta przygód na pustyni

Dzisiejszy dzień zaczynamy dość leniwie. Nie ma wstawania przed świtem ani zrywania się na wschód słońca. Ze śniadaniem także nie spieszymy się ani trochę. Po ostatnich wrażeniach, długich podróżach i trekkingu postanawiamy zregenerować siły. Przed nami w końcu najdłuższa trasa ze wszystkich. 11 km spacer wokół góry. I to nie byle jakiej góry! Po […]
Kata Tjuta - Przygody na pustyni część trzecia/Kata Tjuta - Uluru and Aussie outback in 5 days
Australia

Kata Tjuta – Przygody na pustyni część trzecia

Godzina 4 nad ranem. Na dworze jeszcze ciemno. W oddali słychać wycie psów dingo. Zrywam się ze strachu z łóżka czując ulgę, że nie śpimy teraz w namiocie. Chyba muszę przestać czytać tak namiętnie książki o wilkołakach. Zapamiętam na przyszłość. Ale co teraz? Pora wstawać czy jeszcze nie? Dźwięki dochodzące do pokoju, nie zachęcają do […]
Kings Canyon - Uluru and Aussie outback in 5 days/Kings Canyon – Przygody na pustyni część druga
Australia

Kings Canyon – Przygody na pustyni część druga

Drugi dzień na outbacku zaczęliśmy o świcie. Oczarowani zachodem słońca (post o pierwszych wrażeniach po przylocie tutaj) postanowiliśmy również przekonać się na własne oczy jak Uluru prezentuje się o wschodzie. Na początku zachmurzone niebo nie dawało wielkich nadziei na piękny widok. Jednak jak tylko pojawiły się pierwsze promienie słoneczne, pogoda zaczęła się poprawiać. […]
Uluru i Australijski outback w 5 dni/Uluru and Aussie outback in 5 days
Australia

Uluru i australijski outback w 5 dni – część pierwsza

Uluru, czyli święta góra Aborygenów była na naszej liście miejsc do zobaczenia jak tylko przeprowadziliśmy się do Australii. Niestety odległość między Sydney a Ayers Rock jest dość ogromna, bowiem wynosi ona trochę ponad 2000 km samolotem, a autem prawie 3000 km! Ceny biletów lotniczych również nieco zniechęcały nas do podróży. Jednak, gdy […]
Twelve Apostles
Australia

Great Ocean Road i Dwunastu Apostołów w jeden dzień?

O Great Ocean Road (GOR) słyszeliśmy wiele. Od dawna przeglądaliśmy masę zdjęć reklamujących to miejsce i marzyliśmy o zobaczeniu go na własne oczy. Jedną z powtarzających się informacji była rada o tym, aby pod żadnym pozorem nie robić trasy w ciągu jednego dnia. Gdy w końcu nadarzyła się możliwość i mogliśmy wybrać się w to miejsce, okazało się, że mamy raptem niecałe 12 godzin, które moglibyśmy przeznaczyć na zwiedzanie. Co zrobiliśmy? Zgodnie stwierdziliśmy, że lepiej zobaczyć coś na szybko niż wcale.